Niewiele reprezentacji w historii futbolu może poszczycić się tak spektakularnym wzlotem i równie dramatycznym upadkiem jak Węgry. Reprezentacja Węgier w piłce nożnej mężczyzn w latach 50. XX wieku była bezsprzecznie najlepszą drużyną świata – niepokonana przez cztery lata, zdobywczyni złota olimpijskiego i finalistka mundialu. Dziś Madziarzy powoli odbudowują swoją pozycję, próbując nawiązać do świetności sprzed siedmiu dekad. Od legendy Ferenca Puskása, przez dekady futbolowej pustyni, aż po współczesne sukcesy z Dominikiem Szoboszlaiem w roli głównej – oto historia reprezentacji, która na zawsze zmieniła oblicze piłki nożnej.
Reprezentacja Węgier w piłce nożnej – skład na sezon 2025/2026
Aktualny skład reprezentacji Węgier tworzą piłkarze występujący w najsilniejszych ligach europejskich, z dominacją Bundesligi i Premier League. Największą gwiazdą kadry pozostaje Dominik Szoboszlai z Liverpoolu, który w wieku zaledwie 24 lat jest motorem napędowym zespołu prowadzonego przez Marco Rossiego. Pełną listę zawodników powołanych do reprezentacji Węgier w bieżącym sezonie znajdziesz w zestawieniu poniżej.
Początki i przedwojenne sukcesy
Swoje pierwsze spotkanie reprezentacja Węgier rozegrała 12 października 1902 roku przeciwko reprezentacji przedlitawskiej części Austro-Węgier, przegrywając w Wiedniu 0:5. To był skromny początek drużyny, która miała zapisać się w annałach futbolu złotymi zgłoskami.
Już w okresie międzywojennym Węgrzy osiągali wielkie sukcesy. Największym było zajęcie 2. miejsca na Mundialu w 1938 r., kiedy w finale przegrali 2:4 z Włochami. Gwiazdy tamtej epoki – Sárosi, Zsengeller, Kohut, Lázár czy Toldi – należały do absolutnej elity światowego futbolu.
W dwudziestoleciu międzywojennym Węgrzy brali udział we wszystkich edycjach Pucharu Europy Środkowej. Ze względu na brak istnienia w tamtych latach mistrzostw kontynentu oraz światowy podziw dla poziomu reprezentacji Austrii, Czechosłowacji, Węgier i Włoch były to prestiżowe rozgrywki. To był jednak dopiero przedsmak prawdziwej potęgi, jaka miała nadejść dekadę później.
Złota Jedenastka – fenomen lat 50.
Trener Gusztáv Sebes stworzył drużynę, która przeszła do historii piłki nożnej jako złota jedenastka. Gra reprezentacji została oparta na czwórce atakujących: Ferencu Puskásu, Sándorze Kocsisu, Józsefie Bozsiku i Nándorze Hidegkutim. Ta formacja miała zdominować światowy futbol na niemal pół dekady.
Od maja 1950 roku do lipca 1954 roku reprezentacja narodowa Węgier nie przegrała 32 kolejnych spotkań, zdobywając w tym czasie złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Helsinkach.
Po triumfie w Helsinkach francuscy dziennikarze nadali reprezentacji Węgier nazwę „Złota jedenastka”, gdyż sukces ten przypadł w momencie, gdy reprezentacja Węgier już od dwóch lat był niepokonana. Okrzyknięto ich najwspanialszą drużyną w historii piłkarskich turniejów olimpijskich.
Rewolucyjny styl gry
Gusztáv Sebes zebrał fenomenalny zespół, który całkowicie ignorował wcześniej powstałe schematy i wprowadził piłkę nożną w nową erę. Powstał dream team, którego niektórzy członkowie, jak na przykład Puskás, Hidegkuti, Koscis i Bozsik są nadal uznawani za najwybitniejszych graczy w dziejach. I nie chodziło tylko o ich zwycięstwa – raczej o styl destrukcji linii obron rywali.
Węgrzy grali w nowatorskim ustawieniu z cofniętym napastnikiem, co kompletnie dezorientowało przeciwników. Zawodnicy zamieniali się pozycjami, tempo gry było zmienne, a precyzja podań – rewelacyjna. To był futbol z przyszłości, który wyprzedzał swoją epokę o dekady.
Pogromy na Wembley i w Budapeszcie
Drużyna Węgier jako pierwszy zespół spoza Wysp Brytyjskich pokonała Anglię. Dnia 25 listopada 1953 Węgrzy wygrali na Wembley 6:3. To był szok dla futbolowej potęgi, która uważała się za wynalazcę i mistrza tej dyscypliny. Złota jedenastka zagrała w rewolucyjnym ustawieniu 2-3-3-2 z Nándorem Hidegkutim jako cofniętym napastnikiem.
Rok później przyszedł rewanż – tym razem w Budapeszcie. Anglia została ponownie pokonana rok później 7:1. Pozostaje to dzisiaj najwyższą porażką w historii angielskiej reprezentacji. Węgrzy udowodnili, że pierwszy triumf nie był przypadkiem – byli po prostu o klasę lepsi.
Mundial 1954 – wielki dramat w Bernie
Na MŚ 1954 Węgrzy byli uważani za faworytów imprezy. Wszystko wskazywało na to, że turniej w Szwajcarii będzie jedynie formalnością w drodze po mistrzostwo świata. Początek był obiecujący – w fazie grupowej Złota jedenastka wygrała bardzo wysoko: 9:0 z reprezentacją Korei Południowej i 8:3 z reprezentacją RFN.
W meczu z Niemcami kontuzji doznał Ferenc Puskás, co miało fatalne konsekwencje. W meczu ćwierćfinałowym z reprezentacją Brazylii, w którym reprezentacja Węgier musiała sobie radzić bez kontuzjowanego Ferenca Puskása pokonała Canarinhos 4:2 po dwóch bramkach Sándora Kocsisa oraz po jednej bramce Nándora Hidegkutiego i Mihály’ego Lantosa. Mecz ten ze względu bardzo ostrą i brutalną grę obu reprezentacji, w którym angielski sędzia Arthur Ellis usunął z boiska aż trzech piłkarzy, brytyjscy dziennikarze określili Bitwą pod Bernem.
W półfinale Węgrzy pokonali Urugwaj 4:2 po dogrywce i awansowali do finału, gdzie czekali na nich… Niemcy Zachodnie, ci sami, których rozgromili 8:3 w fazie grupowej. Puskás wrócił do składu, choć nie był w pełni sprawny.
Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla reprezentacji RFN, którzy zostali sensacyjnie mistrzami świata, gdyż nie dawano im szans na wyjście z grupy, a co dopiero na wygranie tego turnieju. Reprezentacja RFN przerwała również niesamowitą passę Złotej jedenastki, która w latach 1950-1954 rozegrała wszystkie 32 mecze bez porażki, ze względu na co ten mecz później został nazwany Cudem w Bernie.
Porażka 2:3 z RFN była sensacją, nie tylko dlatego, że wielki faworyt po ośmiu minutach gry prowadził 2:0, a w fazie grupowej rozbił rywala 8:3. Reakcja w kraju była druzgocąca – po mistrzostwach świata 1954 kibice odwrócili się od swoich piłkarzy, którzy musieli w nocy, po cichu wracać do swoich domów.
Ferenc Puskás – Galopujący Major i król strzelców
Ferenc Puskas to najlepszy strzelec w dziejach reprezentacji Węgier z 84 golami w 85 grach. Te liczby robią wrażenie nawet dziś, w erze nowoczesnego futbolu. Puskás był kapitanem i sercem Złotej Jedenastki, piłkarzem o niesamowitej technice i śmiertelnie skutecznym lewym uderzeniu.
W 1949 roku drużynę Kispest przejęło ministerstwo obrony narodowej, tworząc klub wojskowy i zmieniając nazwę na Budapest Honvéd. W związku z tą zmianą ówcześni piłkarze otrzymali rangi wojskowe, a Puskás awansował do rangi majora, skąd wzięło się jego późniejsze przezwisko „Galopujący Major”.
W latach 1943-1956 Puskás zdobył dla Honvédu 358 bramek w 349 meczach, co jest imponującym wynikiem. Po powstaniu węgierskim w 1956 roku wyemigrował do Hiszpanii, gdzie stał się legendą Realu Madryt, zdobywając trzy Puchary Europy i pięć mistrzostw Hiszpanii.
Inne legendy Złotej Jedenastki
Sandor Kocsis strzelił 75 goli w 68 meczach – to drugi najlepszy wynik w historii reprezentacji Węgier. Duet napastników Ferenc Puskás i Sándor Kocsis zdobył łącznie 159 bramek, tworząc najskuteczniejszą parę w historii futbolu.
W Helsinkach Złota jedenastka grała w swym najmocniejszym składzie: Gyula Grosics, Jenő Buzánszky, Gyula Lóránt, Mihály Lantos, József Bozsik, József Zakariás, László Budai, Sándor Kocsis, Nándor Hidegkuti, Ferenc Puskás (kapitan), Zoltán Czibor. Każdy z tych piłkarzy zapisał się w historii futbolu.
Koniec epoki – powstanie 1956 i emigracja gwiazd
Dnia 23 października 1956 roku na Węgrzech wybuchło powstanie węgierskie. W wyniku licznych represji w kraju na emigrację udali się: Zoltán Czibor, Sándor Kocsis (obaj FC Barcelona) i Ferenc Puskás do Realu Madryt, a trenerem od kilku miesięcy już nie był Gusztáv Sebes.
To był całkowity rozpad „Złotej jedenastki”, a reprezentacja Węgier już nigdy więcej nie nawiązała ponownie do tych wspaniałych czasów. Wydarzenia polityczne brutalnie przerwały piłkarską hegemonię Madziarów. Kraj stracił nie tylko najlepszych zawodników, ale i całą infrastrukturę, która pozwoliła stworzyć fenomen Złotej Jedenastki.
Złote lata 60. i 70. – ostatnie sukcesy
Choć Złota Jedenastka przeszła do historii, w latach 1960-1972 Węgrzy jedyny raz w historii grali na czterech kolejnych turniejach olimpijskich i wszystkie zmagania kończyli na podium. Po zajęciu trzeciego miejsca w Rzymie Madziarzy triumfowali na dwóch kolejnych Olimpiadach w Tokio (1964 r.) i Meksyku (1968 r.).
Podczas zmagań w Japonii królem strzelców z 12 golami został Ferenc Bene. Żaden inny piłkarz nie strzelił nigdy tylu bramek na jednym turnieju olimpijskim. To rekord, który przetrwał do dziś i prawdopodobnie nigdy nie zostanie pobity.
Ostatni sukces Węgrów na igrzyskach, ale także w całej reprezentacyjnej piłce to drugie miejsce na turnieju w Monachium (1972 r.). Wówczas Węgrzy okazali się gorsi od reprezentacji Polski, przegrywając w finale 1:2. To był symboliczny koniec wielkiej epoki węgierskiego futbolu.
| Turniej | Rok | Wynik |
|---|---|---|
| Igrzyska Olimpijskie | 1952 | Złoto |
| Mistrzostwa Świata | 1954 | Srebro |
| Mistrzostwa Europy | 1964 | Brąz |
| Igrzyska Olimpijskie | 1964 | Złoto |
| Igrzyska Olimpijskie | 1968 | Złoto |
| Igrzyska Olimpijskie | 1972 | Srebro |
Dekady upadku i nieobecności na wielkich turniejach
Wszystkie swoje wielkie osiągnięcia Madziarzy zanotowali do 1972 r. W kolejnych dekadach Węgrzy nie odgrywali już znaczącej roli w europejskiej, ale także światowej piłce. Reprezentacja Węgier uczestniczyła jeszcze w mundialach 1978, 1982 i 1986, ale za każdym razem odpadała już w fazie grupowej.
Lata 90. XX w. oraz pierwsza dekada kolejnego stulecia to okres, w którym Węgrzy nie zdołali dostać się na żaden mistrzowski turniej. Najtrudniejszym momentem była porażka z Federalną Republiką Jugosławii siedem do jednego w Budapeszcie i pięć do zera w Belgradzie.
Lata 90. i początek XXI wieku to czas kompletnej zapaści. Węgierski futbol stracił na znaczeniu, akademie piłkarskie podupadły, a kolejne pokolenia nie mogły nawiązać nawet do cienia dawnej świetności. Reprezentacja stała się średniakiem europejskiego futbolu, regularnie przegrywającym eliminacje do wielkich turniejów.
Powrót na wielką scenę – Euro 2016 i dalsze sukcesy
Po wielu latach przerwy Madziarzy w końcu uzyskali przepustkę, kwalifikując się na Euro we Francji, które odbyło się w 2016 r. Wówczas niespodziewanie wygrali swoją grupę, wyprzedzając m.in. Portugalczyków, lecz w 1/8 finału odpadli po meczu z reprezentacją Belgii.
Był to przełomowy moment – po 30 latach nieobecności Węgrzy wrócili na wielki turniej i pokazali, że potrafią konkurować z najlepszymi. Węgrzy w 2018 roku zaufali włoskiej myśli szkoleniowej i zdecydowali się na zatrudnienie na stanowisku selekcjonera Marco Rossiego. Ten w przeszłości miał już związku z węgierską piłką, bowiem przez wiele lat prowadził Honved Budapeszt.
Pod wodzą Rossiego reprezentacja Węgier zakwalifikowała się na Euro 2020 oraz Euro 2024. Reprezentacja Węgier była jednym z pozytywnych zaskoczeń eliminacji do Euro 2024. Prowadzona przez Marco Rossiego drużyna, bez porażki na koncie, wygrała rywalizację w grupie G.
Współczesne gwiazdy i liderzy kadry
Największą gwiazdą współczesnej reprezentacji Węgier jest bez wątpienia Dominik Szoboszlai. Madziarzy wiele sobie obiecują po ledwie 20-letnim Milosu Kerkezu z Bournemouth, ale i tak największą gwiazdą jest tam Dominik Szoboszlai z Liverpoolu.
Szoboszlai to zawodnik kompletny – technicznie uzdolniony, z doskonałym strzałem z dystansu, zdolny kreować grę i zdobywać bramki. Liverpool zapłacił za niego RB Lipsk około 70 milionów euro, co czyni go najdroższym węgierskim piłkarzem w historii. W reprezentacji jest kapitanem i bezapelacyjnym liderem.
Zawodnicy reprezentują najmocniejsze ligi Starego Kontynentu, głównie niemiecką Bundesligę, by wymienić tu Petera Gulacsiego, Williego Orbana, Attilę Szalaia czy Rollanda Sallaia. To pokazuje, jak bardzo poprawił się poziom węgierskiego futbolu w ostatnich latach.
Arena Puskása – nowoczesny dom reprezentacji
Od rozegranego 15 listopada 2019 meczu towarzyskiego przeciwko Urugwajowi, reprezentacja Węgier co do zasady swoje domowe spotkania rozgrywa na Arenie Puskása. Stadion nosi imię największej legendy węgierskiego futbolu i mieści ponad 67 tysięcy widzów.
Otwarcie nowoczesnej areny to symboliczny gest – Węgry inwestują w infrastrukturę i chcą wrócić do grona europejskiej elity. Stadion goszcił mecze Euro 2020 i jest jednym z najnowocześniejszych obiektów w Europie Środkowo-Wschodniej.
Rekordy i ciekawostki
Rekord świata: Liczba meczów bez porażki – 31 meczów (4 czerwca 1950 – 4 lipca 1954)
- 84 gole Ferenca Puskása w 85 meczach to rekord XX wieku dla reprezentacji narodowych
- 12 bramek Ferenca Bene na jednym turnieju olimpijskim (Tokio 1964) – nikt nie strzelił więcej
- Trzy złote medale olimpijskie (1952, 1964, 1968) – tylko Wielka Brytania ma tyle samo
- Zwycięstwo 11:1 z Grecją w eliminacjach do MŚ – jedna z najwyższych wygranych w historii
- Porażka 1:7 Anglii w Budapeszcie (1954) – najwyższa klęska Synów Albionu w historii
| Zawodnik | Bramki | Mecze | Lata |
|---|---|---|---|
| Ferenc Puskás | 84 | 85 | 1945-1956 |
| Sándor Kocsis | 75 | 68 | 1948-1956 |
| Ferenc Bene | 36 | 76 | 1962-1979 |
| Imre Schlosser | 59 | 68 | 1906-1927 |
Barwy i tradycja
Podstawowy strój reprezentacji Węgier składa się z czerwonej koszulki, białych spodenek oraz zielonych getrów. Opisana kolorystyka pochodzi z układu barw węgierskiej flagi. Te kolory towarzyszą Madziarom od początku istnienia reprezentacji i są rozpoznawalne na całym świecie.
Reprezentacja Węgier w piłce nożnej przeszła niezwykłą drogę – od absolutnej dominacji w latach 50., przez dekady zapomnienia, aż po stopniowy powrót na wielką scenę. Złota Jedenastka na zawsze pozostanie w pamięci jako jedna z najlepszych drużyn w historii futbolu, zespół który zmienił sposób myślenia o tej grze. Dziś Węgrzy budują nową tożsamość, z Szoboszlaiem na czele, mając świadomość, że do czasów Puskása droga jeszcze daleka, ale nie niemożliwa do przebycia.
